Co się dzieje z cukrzycą, gdy palisz papierosy?

Palenie papierosów jest szkodliwe dla zdrowia. To ogólne stwierdzenie. A gdyby tak przyjrzeć się temu, jak nałóg nikotynowy wpływa na organizm diabetyka? Zobacz, ile szkód potrafi wyrządzić niewinny dymek z papierosa.

Po pierwszego papierosa 70% Polaków sięga już w wieku 12 lat – podaje raport Globalt Adult Tobacco Survey. Im wcześniej rozpocznie się palenie, tym łatwiej jest się od niego uzależnić, a do tego narazić na rozwój chorób odtytoniowych. Zalicza się do nich m.in. chorobę wieńcową, udar mózgu, astmę oskrzelową czy raka płuc.

Według danych Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii w Poznaniu, wśród palaczy w różnym wieku znajduje się ok. 30-40% diabetyków. Prawdopodobnie jest to wyższa średnia niż w populacji ogólnej. Uwzględnijmy też pokaźną liczbę osób z cukrzycą, które nie zostały zdiagnozowane.

Palenie nie jest już tak popularne, ale mimo wszystko w Polsce wciąż stanowi poważny problem zdrowotny. Dwa razy więcej osób umiera u nas z powodu chorób sercowo-naczyniowych niż w krajach Europy Zachodniej. Jeśli palacz zmaga się z dodatkowymi dolegliwościami, takimi jak cukrzyca, nałóg potęguje swoje oddziaływanie.

Palenie papierosów i cukrzyca – podatny grunt dla rozwoju powikłań

Już jeden papieros podnosi poziom cukru we krwi. A przy podwyższonej glikemii szybko rozwijają się inne schorzenia – nefropatia, retinopatia, choroba niedokrwienna serca czy kończyn dolnych. Przyczyną jest nasilenie się powiązanych ze sobą zjawisk: stanu zapalnego, uszkodzenia nabłonka, zwiększenia krzepliwości krwi przy jednoczesnym niedotlenieniu komórek. Wtedy organizm zachowuje się niemal identycznie jak przy podwyższonym poziomie cukru. To sytuacja szczególnie niebezpieczna dla osób z niewyrównaną cukrzycą.

Stan zapalny chroni organizm, ale w przypadku diabetyków, takie nadmierne pobudzenie nasila uszkodzenia ścianek i tkanek naczyń krwionośnych. Przewlekły stan zapalny wywołany działaniem nikotyny zwiększa krzepliwość krwi. Wraz z uwalnianiem się nikotyny we krwi, nie tylko wzrasta stężenie substancji odpowiedzialnej za jej krzepnięcie, ale też mechanizmy rozpuszczające zakrzepy działają znacznie słabiej.

Hemoglobina glikowana – podwyższone wyniki u palaczy

Poza tym palący diabetyk ma podwyższony poziom hemoglobiny glikowanej we krwi (HbA1c), od której zależy wyrównanie cukrzycy. Doktor Xiao-Chuan Liu sprawdził wpływ nikotyny na stężenie HbA1c. Pobrane próbki krwi wykazały, że stężenie nikotyny, jakie występuje we krwi palaczy, zwiększa poziom hemoglobiny glikowanej aż o 34%. Im więcej diabetyk pali, tym więcej HbA1c pojawia się w jego krwi. A częstotliwość powikłań cukrzycowych wzrasta, gdy poziom hemoglobiny glikowanej przekroczy 6,5%.

Mniejsza wrażliwość na insulinę już od jednego papierosa

Co prawda, mniejsza wrażliwość na insulinę po jednym papierosie jest zjawiskiem przejściowym, ale wyraźnie dostrzegalnym. To wynik nadmiaru hormonów stresu produkowanych przez nadnercza, które działają przeciwstawnie do insuliny. Palacze z dłuższym stażem mają mniej receptorów dla insuliny, tzn. miejsc na komórkach, z którymi się łączy, aby zacząć działać. Im mniej tych miejsc, tym mniejsza wrażliwość na insulinę.

Miesiąc miodowy w cukrzycy typu 1 pod znakiem zapytania

Okres remisji cukrzycy typu 1, zwany miesiącem miodowym, nie pojawi się, jeśli diabetyk pali papierosy lub będzie trwał krótko. Wszystko z powodu szkodliwości dymu tytoniowego, który upośledza pracę komórek beta trzustki i powoduje nasilenie insulinooporności. Zwykle miesiąc miodowy trwa ok. 4 miesięcy, a u niektórych diabetyków nawet do roku. To czas, w którym nie występują objawy cukrzycy – trzustka częściowo wytwarza insulinę, organizm jest wrażliwy na ten hormon, a glikemie są bliskie normie.

Zobacz, jak przebiega okres remisji cukrzycy typu 1.

Czy po rzuceniu palenia przytyję?

Wszystkie argumenty przemawiają za tym, aby w cukrzycy unikać palenia tytoniu. Mimo wszystko chęć rzucenia nałogu hamuje widmo dodatkowych kilogramów? Rozprawmy się z tym mitem. Głównym powodem przybierania na wadze jest zastępowanie przerwy na papierosa, przerwą na posiłek. Owszem, nikotyna tłumi apetyt, ale osoby palące częściej sięgają po produkty wysokokaloryczne i tłuste. Do tycia przyczynia się też niska jakość posiłków, nieregularne jedzenie, uleganie pokusom żywieniowym i brak aktywności fizycznej. Jeśli zadbasz o to odpowiednio wcześniej, rzucając palenie nie będziesz musiał obawiać się przybrania na wadze.