Prawdziwy powód łaknienia: głód ciała czy emocji?

Masz ochotę na coś dobrego, ale właściwie to nie jesteś głodny? Zachcianki często związane są ze sferą emocji. Ale nie dość, że nie rozwiązują problemów emocjonalnych to jeszcze prowadzą do otyłości, która powoduje oporność na insulinę. Jak rozpoznać, czy organizm domaga się wartości odżywczych, czy do głosu dochodzą niezaspokojone potrzeby?

Na co dzień towarzyszą nam pospiech, stres i zmęczenie. Chcemy być opanowani w każdej sytuacji, ale zwykle zmagamy się z całą masą emocji. Łatwo wtedy o zachwianie wewnętrznej równowagi potrzebnej do zachowania zdrowia fizycznego i psychicznego. Na dodatek wcześniejsze doświadczenia z restrykcyjnymi dietami powodują, że zagłuszamy sygnały płynące z ciała. Trudno nam rozróżnić, kiedy karmimy emocje, a kiedy faktycznie jesteśmy głodni. Wiele osób przejada się, co jest szczególnie niebezpieczne dla diabetyków – powoduje nagły wzrost poziomu cukru we krwi.

Sprawdź, jak rozpoznać, czy twoje łaknienie jest na tle emocjonalnym, czy fizycznym (* według książki Głodne emocje. Jak schudnąć mądrze, skutecznie i na zawsze? A. Sasin).

tabela głód

Przekąski na poprawę nastroju?

Na pewno widziałeś niejedną scenę z filmu, w której zrozpaczona kobieta pałaszuje pudełko lodów. Podjadanie kojarzy się z czymś przyjemnym – nagrodą, rekompensatą przykrości, pocieszeniem. Nic więc dziwnego, że jako dorośli przyzwyczajeni jesteśmy do sięgania po przekąski, gdy chcemy o czymś zapomnieć lub odsunąć od siebie odpowiedzialność. W ten sposób tkwimy w błędnym kole zależności między nastrojem, stanem fizycznym, sposobem odżywiania a poczuciem własnej wartości.

Zajrzyj w głąb siebie

Skoro już znasz różnice między głodem emocji a ciała, poszukaj prawdziwego powodu, za którym stoi nieuzasadnione łaknienie. Czy zaspokajasz swoje potrzeby? Jak żyjesz? Co czujesz w danej chwili? Czy naprawdę potrzebujesz przekąski, czy raczej czułości? Nazwij te emocje i daj im przyzwolenie. Zastępcze metody zaspokajania potrzeb nie dają pełnej satysfakcji, dlatego często przeradzają się w obsesyjne zachowania.

Problem z akceptacją cukrzycy

Jedną z przyczyn emocjonalnych rozterek jest niepogodzenie się z chorobą. Niektórzy udają, że jej nie ma, inni postrzegają rzeczywistość przez pryzmat cukrzycy. Jeśli czujesz się podobnie to pomyśl o sobie, jak o kimś ważnym, kto zasługuje na zmianę stylu życia, bycie szczęśliwym i zdrowym. Cukrzyca nie musi oznaczać pogorszenia jakości dotychczasowego życia. Wręcz przeciwnie. Może być silną motywacją do dokonania pozytywnych zmian. Negatywne odczucia znikną, gdy pokochasz siebie i nauczysz się traktować cukrzycę jako cząstkę własnego ja. Zaakceptujesz ją tak samo jak swój kolor włosów czy oczu, a nie dysfunkcję, którą Cię definiuje.

Zobacz, w czym pomaga akceptacja cukrzycy.