Stewia – alternatywa dla cukru

Jest ponad dwadzieścia razy słodsza od cukru i prawie nie ma kalorii! Poza tym, znana jest z korzystnego działania przy cukrzycy i nadciśnieniu tętniczym. W stewii drzemie spory potencjał leczniczy, o czym przekonali się już wieki temu Indianie. Jak dzisiaj z jej właściwości mogą korzystać diabetycy?

Czym jest stewia?

To roślina z rodziny astrowatych, której ojczyzną jest Paragwaj i graniczące z nim tereny Brazylii. Należy ona do grupy słodkich białek naturalnego pochodzenia. Istnieje ponad 100 gatunków stewii, ale tylko kilkanaście można stosować jako słodzik.

Parę słów o uprawie

Uprawiana jest obecnie w wielu miejscach świata. Szczególną popularnością cieszy się w Japonii. W polskich warunkach klimatycznych można ją zasadzić w ogrodzie bezpośrednio w ziemi lub w doniczkach, między czerwcem a wrześniem, aż do pierwszych przymrozków.

Późna popularność w Europie

W krajach Unii Europejskiej stewia została dopuszczona do obrotu dopiero w 2011 roku – wtedy zakończono badania nad jej wpływem na ludzki organizm i udowodniono, że jest całkowicie bezpieczna.

„Miodowy liść” – skąd ta słodycz?

W południowej Ameryce Indianie nazywali stewię „Kaa-Hee”, czyli miodowy liść. Intensywnie słodki smak roślina zawdzięcza glikozydom stewiolowym – związkom, które znajdują się w jej korzeniach, liściach, łodygach, kwiatach oraz nasionach. Jedna łyżeczka stewii w proszku odpowiada aż jednej szklance cukru, przy czym nie jest szkodliwa dla zębów.
Podczas konferencji Stevia Tasteful 2014 zastanawiano się nad zbilansowaniem jej charakterystycznego smaku, który nie każdemu może odpowiadać. Rozwiązaniem okazało się łączenie ekstraktów stewiolowych z innymi substancjami naturalnego pochodzenia. W produktach dostępnych w Polsce często pojawia się domieszka erytrytolu (substancji występującej w kukurydzy czy gruszkach), która równoważy smak stewii.

Nie tylko słodka, ale i zdrowa

Na siódmym kongresie Międzynarodowej Federacji Diabetycznej zaprezentowano wyniki badań, które potwierdziły, że systematyczne spożywanie stewii, nawet w niewielkich ilościach, normalizuje poziom glukozy we krwi. Stewia posiada praktycznie zerowy indeks glikemiczny (link do artykułu „Indeks glikemiczny w praktyce”), dzięki czemu nie powoduje nagłych skoków poziomu glukozy we krwi i nie wywołuje napadów głodu. Zarówno osoby chore na cukrzycę typu 1., jak też 2., mogą słodzić stewią napoje i potrawy, bez ryzyka zwiększenia glikemii.

Badania naukowe udowodniły, że stewia jest produktem nietoksycznym. U diabetyków, którzy zastąpili nią sztuczne słodziki i cukier, zaobserwowano lepsze samopoczucie psychiczne i fizyczne, a niektórzy mogli zmniejszyć dawkę insuliny.

Jej właściwości przeciwutleniające znajdują też zastosowanie w profilaktyce otyłości, cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów. Mechanizmy oddziaływania stewii na ciśnienie krwi nie są jeszcze wyjaśnione, ale zaobserwowano, że prowadzi ona do obniżenia ciśnienia skurczowego, jak też rozkurczowego u osób z nadciśnieniem tętniczym.
Ponadto stewia działa antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie.
Wszystkie jej właściwości powodują, że jest jednym z najlepszych zamienników cukru o dodatkowym działaniu terapeutycznym.

Stewia od kuchni

Suszone lub świeże liście stewii można dodać do potrawy podczas gotowania lub zastąpić je syropem ze stewii (gotując liście przez kilka minut na wolnym ogniu w małej ilości wody).

Stewia w płynie nadaje się do słodzenia wszystkiego, co ma płynną lub półpłynną konsystencję. Znajdzie więc zastosowanie w różnego rodzaju sosach czy jogurtach. Trzy krople odpowiadają jednej kostce cukru.

Stewia jako słodzik w tabletkach nadaje się do ciepłych napojów. Jedna tabletka odpowiada jednej łyżeczce cukru, a ma zaledwie ułamek kalorii (0,12 kcal).
Stewia w kryształkach sprawdzi się do pieczenia i gotowania, nawet w wysokich temperaturach nie gorzknieje, co dzieje się w przypadku zwykłych słodzików. Można ją dodać też do przetworów lub posłodzić napój. W postaci kryształków połączona jest z erytrytolem, dzięki czemu ma łagodny posmak.

Warto pamiętać o tym, że stewia nie karmelizuje się jak cukier rafinowany i nie nadaje się do fermentacji. W tym przypadku lepiej zastosować ksylitol – inny zamiennik cukru.